2017/07/07

Strefa 2011

Strefa 2011 jest strefą, w której można spotkać połączenie spokoju i relaksu z napięciem panującym wśród domów budowanych w typowej szkockiej zabudowie, gdzie wolna miłość nie gości - jak to śpiewała Martyna Jakubowicz "In houses made of concrete. These isn't free love." 
Tak można odnieść się do tej strefy - chociaż można także wiele do tego dopisać - bo gdzie, jak gdzie ale w tych domach z betonu to "wolnej miłości" chyba w nadmiarze ludzie mają. Jest jak jest - ogólnie okolica taka sobie - ale w miarę spokojnie. Polacy mieszkający w okolicy mają wszędzie daleko a jednocześnie chyba to wcale nie tak złe miejsce na podniesienie sobie adrenaliny.



W okolicy znajduje się małe centrum handlowe i kilka interesujących obiektów sportowych i edukacyjnych.





2017/03/05

Strefa płonących opon

Co jakiś czas w strefie Glasgow wybucha pożar na składowisku opon - a tak to wygląda w panoramie miasta.







2017/02/28

Strefa Partick

Zabytkowa a zarazem jedna z najstarszych tradycjami dzielnic miasta - gdzie warto bywać chociażby dlatego, że nie poczujecie się tutaj znudzeni glasgeńską monotonnością - jakiej doświadczyć można wszędzie poza centrum.



Warto popatrzeć i poczytać na interesująco wykonanej stronie internetowej



Ten punkt gastronomiczny bardziej pasuje na pustynię, gdzie pojawia się UFO ale ktoś tak sobie załatwił i stoi - a czy nadaje charakteru temu placowi i okolicy - nie bardzo raczej. 


Strefa powyżej - to miejsce znane Polonii i Polakom - dwa małe sklepiki towarowe - ogólnego zaopatrzenia - jest wszystko lub prawie wszystko to samo, co w każdym osiedlowym sklepie w Polsce - tylko ceny oczywiście wyższe. Takie polskie sklepy w Glasgow znajdują się wszędzie praktycznie, gdzie polscy klienci oraz inni klienci cenią sobie przede wszystkim polskie wędliny, słodycze - czasem alkohole lub najnormalniej w świecie polskie smaki - a tych nigdy za wiele.